Categories

Niedziela będzie dla nas

Zgodnie z nowym prawem w każdym miesiącu będą dwie niedziele handlowe – pierwsza i ostatnia. Od 1 stycznia 2019 będzie jedna – ostatnia w miesiącu, a od 1 stycznia 2020 roku zacznie obowiązywać bezwzględny zakaz handlu we wszystkie niedziele z wyjątkiem siedmiu w roku. Dużym sieciom handlowym i części pracowników taki zakaz jest nie w smak. I wszyscy szukają sposobu na jego obejście. W myśl zasady ‘nie takie rzeczy już obchodziliśmy’, Polacy wykazali się dużą kreatywnością i patenty sypią się jak z rękawa.

Pociąg do handlu
W ustawie zawarto szereg wyjątków, wśród których znajdują się na przykład obiekty dworcowe. Dlatego niektóre centra handlowe chcą przerejestrować swoje interesy, żeby uzyskać status obiektu infrastruktury kolejowej. Plan taki chce na przykład realizować centrum handlowe w Gdańsku, znajdujące się w pobliżu stacji, a właściwie peronu kolejowego Wrzeszcz. Główne dworce w Krakowie i Poznaniu to też bardziej galerie handlowe niż obiekty infrastruktury kolejowej.

W Warszawie na takie rozwiązanie mogą zdecydować się Złote Tarasy, Galeria Wileńska, Lidl przy skrzyżowaniu Rzeszotarskiej z aleją Solidarności (mieści się na terenie po XIX-wiecznej parowozowni, więc podwójnie mu się należy), Blue City. Południowo-wschodnie wyjście z Arkadii znajduje się 550 metrów od dworca Warszawa Gdańska, trzeba tylko przebić tunel pod ogródkami działkowymi i myjnią. W zasadzie z Galerii Mokotów też nie jest daleko do stacji Służew. Co prawda ustawodawca dodał zapis, że handel na dworcach może odbywać się w związku z bezpośrednią obsługą podróżnych, ale zapis jest na tyle nieprecyzyjny, że można pod to podciągnąć wszystko.

Jarmark na stacji?
W lutym sieć supermarketów Intermarche otworzyła jedną z pierwszych stacji benzynowych działających pod ich logo. Przy stacji będzie sklep, który będzie mógł działać w niedzielę. A w nim klienci, oprócz typowego asortymentu motoryzacyjnego, będą mogli dostać papierosy, alkohol i artykuły spożywcze. Docelowo Intermarche chce otworzyć stacje benzynowe przy każdym supermarkecie sieci, przy którym będzie możliwość ich wybudowania. Ustawodawca zapomniał sprecyzować, jaka może być maksymalna powierzchnia stacji. Więc jestem sobie w stanie wyobrazić galerię handlową z jednym dystrybutorem obok niej.

Ustawa zezwala też otwarcie w niedziele prohibicyjne jarmarków i giełd okolicznościowych. Z tej luki postanowili skorzystać przedsiębiorcy z Lubina. Po konsultacjach przeprowadzonych ze sprzedawcami i mieszkańcami, zarząd tamtejszej giełdy towarowej postanowił otworzyć ją również w niedziele.

Mydło i powidło
Zakaz handlu nie będzie dotyczył piekarni, cukierni i lodziarni, w których przeważająca działalność polega na handlu wyrobami piekarniczymi i cukierniczymi. Przeważająca działalność w jakim znaczeniu? Dziennego obrotu? Wolumenu sprzedaży? Jaki procent sprzedaży ogółem ma stanowić pieczywo? Tego prawodawca znowu nie precyzuje. Tę lukę mogą wykorzystać supermarkety Auchan, Biedronka, Carrefour, Lidl czy Tesco, w których wypieka się pieczywo na miejscu.

Z zakazu handlu są zwolnione placówki, w których przeważającą działalnością jest działalność gastronomiczna. I znowu brak precyzyjnego określenia tego, co ‘przeważająca działalność’ oznacza. Praktycznie w każdej dużej galerii handlowej jest strefa gastronomiczna, nierzadko bardzo duża (Złote Tarasy, Arkadia). Czy to oznacza, że te obiekty nie będą musiały kombinować z byciem obiektem infrastruktury dworcowej i zostaną po prostu dużymi restauracjami?

Podobnie nieprecyzyjny zapis wyłącza z zakazu placówki handlujące kwiatami. Oczami wyobraźni widzę te wielkie kwiaciarnie, w których spomiędzy kwiatów będziemy wydłubywać kajzerki, jogurt i ser żółty.

Ponieważ z zakazu wyłączono również handel w sklepach i na platformach internetowych, niektórzy sprzedawcy już zapowiedzieli, że będą otwierać showroomy. Będziemy mogli w nich przymierzyć ubranie czy buty, obejrzeć sprzęt AGD albo dobrać perfumy. Następnie kupimy te rzeczy w internecie i od ręki odbierzemy je w sklepie. Nie trzeba nawet zatrudniać ekspedientów, wystarczy kilka osób z ochrony. Bo oczywiście ochroniarze mogą pracować w niedziele.

Handlować na swoim
Sam nawet wymyśliłem jeden sposób przechytrzenia ustawodawcy. Z listy wyjątków wybrałem punkt 27, który mówi, że zakaz nie obowiązuje w placówkach handlowych, w których handel jest prowadzony przez przedsiębiorcę będącego osobą fizyczną wyłącznie osobiście, we własnym imieniu i na własny rachunek. Pomyślałem, że duże sieci handlowe mogłyby wypchnąć pracowników na działalność gospodarczą.

Niestety, mój rewolucyjny zapał zgasił radca prawny, Michał Karwasiński. Jak mówi, taki „zatrudniony” przedsiębiorca nie będzie wykonywał czynności handlowych w imieniu własnym i na własny rachunek – gdyż on nie sprzedaje swoich produktów – tylko jako przedsiębiorca świadczy na rzecz właściciela sklepu (we własnym imieniu i na własny rachunek) usługi w postaci np. przenoszenia towarów, obsługi kasy, obsługi klientów itd. Trop słuszny – ale w tym przypadku tacy samozatrudnieni „pracownicy” nie podlegali by pod wyłączenie.

Nie będzie więc tłumów pracowników prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. I dobrze.

Ogółem katalog wyłączeń liczy sobie 32 punkty, jest w czym przebierać. A jak ustawodawca po dwóch latach połata i pouszczelnia ten bubel prawny, chyba będzie można uderzyć w zapisy znajdujące się w punkcie 2, art. 2, rozdz. 1, w których definiuje się handel. Definicja przyjęta w ustawie określa handel jako proces sprzedaży polegający na wymianie towaru lub wyrobu na środki pieniężne. Co więc z płatnościami kryptowalutami?

– Kryptowaluty nie są środkami pieniężnymi – są to prawa majątkowe. Ustawa nie definiuje towaru – ale przy dychotomicznym podziale na towar i środki pieniężne, kryptowaluty należałoby zakwalifikować bardziej jako towar – komentuje Michał Karwasiński.

Czy zatem zakaz łamałby sklep rozliczający się z klientami wyłącznie w niedzielacoinach? To już pytanie do ustawodawcy, który jak zwykle nie nadążył za Polakami.

 
Categories

Jak zarobić na wolnej niedzieli?

Kochacie wszystko co slow? Niedługo slow wyłoni się z niszy. Będąca już na ostatniej prostej do przyklepania ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni promuje małych sklepikarzy i DIY, swoje ostrze wbijając w serce wielkich sieci handlowych.

Niedziela w centrum handlowym - już wkrótce będzie tak.
Niedziela w centrum handlowym – już wkrótce.

Miejsca konsumpcji mogą pojawić się choćby w zakładach penitencjarnych i jednostkach wojskowych, ponieważ również one, znalazły się na ogromnej, liczącej kilkadziesiąt punktów  liście wyłączeń od zakazu. Ów spis to bezcenna wskazówka dla tych, którzy zastanawiają się jak tu wziąć sprawy w swoje  ręce i zrobić biznes. Są na niej lodziarnie, cukiernie, kwiaciarnie, kioski i sprzedaż ryb z kutra. Swoje konsumpcyjne punkciki warto otworzyć w miejscach masowego przepływu osób – na lotniskach, dworcach i w portach.

Prawdziwą oazą dla spragnionych zakupów staną się stacje benzynowe – ten komu uda się postawić w nich półkę ze swoimi gadżetami, trafi na żyłę złota. Wystarczy trochę oleju w głowie (na dobry pomysł) plus znajomy w naftowej korporacji. Tak, tak to nie takie proste, ale zabawki i smakołyki dla milusińskich w punkcie weterynaryjnym, to już nie są Himalaje. Podobnie jak sklep w pensjonacie, hostelu czy małym hotelu. Tam handlować można w świątek-piątek. Non-stop.

Niedzielny handel w wersji slow
Niedzielny handel w wersji slow.

Bez ustanku działać mogą również automaty. Co myślicie o takowych ze zdrową żywnością? W niedzielę kupować można również od rolnika. Warto skorzystać z takich inicjatyw jak ranozebrano.pl. W ogóle, w sieci otwiera się worek bez dna dla spożywczego biznesu. Teraz mama, tata i dzieci, zamiast jechać do galerii na pokościelne zakupy zasiądą na kanapie i poklikają w produkty, których im potrzeba, potem karta i za dzień dostawa do domu – bez dźwigania i szukania miejsca do parkowania. Mogą sobie za to kupić jakąś pamiątkę wybraną spośród dewocjonaliów. 

A na obiad pojadą do restauracji, kelnerzy mogą pracować w niedzielę, nawet w cudzej knajpie. Pomyślcie, co moglibyście dla takiej rodzinki przygotować w galerii sztuki. Ośrodki kultury, sportu, oświaty, turystyki i wypoczynku już czekają na klientów, których stracą w niedzielę handlowi giganci.