Trzecia seria Stranger Things pojawi się na Netfliksie 4 lipca i z tej okazji polski oddział internetowej platformy wypuścił reklamę odwołującą się do kultowego wśród urodzonych w latach 80. programu „Nie do wiary”.

Podnoszące się stalowe wrota, dym, kineskopowe ekrany komputerów tajnego laboratowium (albo jakiejś stacji badawczej) i on – Maciej Trojanowski, jeden z dwóch Polaków, którzy opanowali sztukę zawiązania muszki. Polski oddział Netfliksa umie bawić się konwencją, co pokazali przy okazji premiery Narcosa i materiału odwołującego się do polskiej mafii spirytusowej z początku lat 90. Tym razem sięgnęli do toposu z końca ostatniej dekady XX wieku – programu Nie do wiary emitowanego w latach 1996-2007.

Umówmy się, wszyscy oglądali Macieja Trojanowskiego i jego dzielną pomocnicę, Katarzynę Ornatkiewicz. Studio udające laboratorium badań nad zjawiskami paranormalnymi było stałą scenografią telewizyjnego show, które w swoich widzów wzbudzało silne emocje – najpierw strach i zaciekawienie, po latach śmiech i niekiedy zażenowanie. No, ale emocje były i wżarły się w naszą psychikę i pamięć.

W ogóle koniec XX wieku był czasem wysypu zjawisk określanych jako paranormalne. To wtedy święcił triumfy serial „Z Archiwum X”, tysiące bioenergoterapeutów oferowało wyleczenie każdego schorzenia bez kolejek do lekarzy, przepowiadano koniec świata w związku z przełomem tysiącleci, a przynajmniej wielką katastrofę informatyczną komputerów bazujących na Windowsie. Postęp techniki przyspieszał tak, że wielu wierzyło iż pod coraz lepiej poznanym światem kryje się warstwa ukryta, która w końcu się wkurzy i doprowadzi do katastrofy racjonalną ludzkość.

Ale nic takiego się nie stało.

W kolejnym, XXI wieku zainteresowanie zjawiskami paranormalnymi, jakby osłabło, nastąpił przesyt. Być może kosmici nie chcieli już wytyczać kręgów zbożowych, a może rolnicy wykalkulowali, że lepiej niż na turystyce zarobią na dopłatach. W każdym razie zamiast duchów i UFO program „Nie do wiary” zajął się tematami popularnonaukowymi, jak energia odnawialna. A to już niewielu interesowało. Program zdjęto z anteny w 2007 roku i choć próbowano do niego powracać, to nie spotkał się już z zainteresowaniem.


/
/artykul/5611/nie-do-wiary-ze-netflix-to-zrobil

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.