Dziś o tym jak dotrzeć do tysięcy nowych followersów z narażeniem życia oraz jak szczęśliwie dotrzeć do kresu wspólnego życia bez narażania drugiej połówki na swoje wyziewy. My oczywiście, wolelibyśmy podróż do kresu nocy.

Ale nie martwcie się, będzie i o nocy, rozgwieżdżonej, i, być może (jeśli pomysł się powiedzieć), jednej z ostatnich, jaką będzie można zobaczyć w tym stuleciu (co prawda głównie nad Rosją).

A i skoro jest noc, to też spojrzymy sobie na nowy telefon, który mógłby stać się z pewnością hitem w niektórych nocnych lokalach z dużą ilością nieporowatych powierzchni, ale składa się tylko a nie zwija. Także wątpimy bardzo, ale trzymamy kciuki za skuteczne próby.

Trzymacie się z dala od zbiorników wodny.

xo xo


/
/artykul/5478/janusze-influencingu

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.