Dzisiaj o tym, że w końcu branża esportowa dojrzała do tego, żeby stać się narodową dumą Polaków. I że zakłady w Ursusie mogą znaleźć w niej coś dla siebie.

A skoro o zbawieniu mowa to spojrzymy też na mosznych tego świata, którym tak śpieszy się go ratować, że aż dostali zadyszki - spalinami własnych odrzutowców.

Pewnie to ze stresu, że zobaczyli czerwone światło na hipernowoczesnym timerze, polskiej produkcji, a przynajmniej polskiego pomysłu, który jest kostką z zegarkiem za jedyne 99 dolarów.

I na koniec szybki sposób na trochę hajsu na weekend. Oczywiście nielegalny, ale trochę tak nielegalny jak okradanie stręczyciela. Więc już oceńcie sami

Januszkujcie ostrożnie na stokach w ten weekend


/
/artykul/5440/janusze-esportu

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.