Raper 50 Cent, którego pseudonim okazał się złym proroctwem i zaprowadził go na skraj bankructwa, odnalazł w bitcoinowym portfelu kryptowaluty warte teraz ponad 7 mln dolarów. W 2014 roku jego płytę Animal Ambition można było kupić za Bitcoiny. Trzy lata temu wydawało się to kolejnym szalonym pomysłem gwiazdy. 

700 Bitcoinów , które 50 Cent zarobił w 2014 roku na swojej płycie, było wartych wówczas po 662$ sztuka. Dziś, nawet po znacznych spadkach z początku roku, cena najpopularniejszej kryptowaluty waha się pomiędzy 10 000$ a 12 000$.

“I’m a keep it real I forgot I did that s**t. Lol”
– skomentował raper na Twitterze swoją bitcoinową inwestycję.

Sumka znacznie podreperuje budżet 50 Centa, który jest jednym z najbardziej znanych bankrutów branży muzycznej.

Na szczęście ksywa 50 Cent okazała się mniej prorocza, niż tytuł jego pierwszego krążka i filmu o tym samym tytule, w którym zagrał raper – Get Rich or Die Tryin’.

Za pseudonimem “50 Cent” kryje się 42-letni Curtis James Jackson III – raper, aktor, inwestor i biznesmen.  Ma na koncie cztery płyty, 27 ról w filmach i trzy użyczenia głosu w grach komputerowych (w tym w tytułach 50 Cent: Bulletproof  i  50 Cent: Blood on the Sand).

Raper inwestuje w prywatne firmy, nieruchomości, obligacje i instrumenty giełdowe. Twierdzi, że za zły stan jego finansów odpowiadają spadki giełdowe z 2008 roku. Wątpliwości w całej sprawie budzi jednak fakt, że o uznanie bankructwa 50 Cent wnioskował w 2005 roku kilka dni po tym, jak amerykański wymiar sprawiedliwości nakazał mu zapłatę pięciomilionowego odszkodowania. Pieniądze miały trafić do Lastonii Leviston, której sex taśmę raper zdecydował się umieścić w sieci. 

ak